| Wywiady |
|
Czy pamięta Pan kiedy zrodziła się pierwsza myśl o metodzie? W jakich to było okolicznościach?
Od ponad dziesięciu lat leczyłem otyłe pacjentki. Przy pomocy igieł i diety pomagałem im odzyskać piękną figurę. Po usunięciu nadwagi ciało poprawiało się, twarz stawała się piękniejsza. Widząc to zastanawiałem się czy za pomocą igieł, bezoperacyjnie nie można jeszcze bardziej poprawić wyglądu. W końcu tak znana u nas akupunktura ma tyle zastosowań. Byłem tym bardzo zaintersowany. Obserwując też ludzi, szczególnie za granicą, którzy poddawali się operacjom plastycznym, zabiegom botoksem i innym, wiedziałem że są oni narażeni na efekty uboczne, zniekształcenia, lub brak efektów. Jako lekarz zastanawiałem się czy naturalnie, bez znieczulenia, bezinwazyjnie można poprawić wygląd. Dlatego od ponad pięciu lat prowadziłem badania w zakresie metody Han-bang. Dołączyłem do grupy lekarzy, którzy już wcześniej prowadzili badania w tym zakresie. Zaczęliśmy dopracowywać metodę i organizować seminaria. Jako pierwszy otworzyłem w Korei klinikę, w której wykonuje się zabiegi ta metodą. Naszym celem było polepszenie wyglądu a tym samym życia ludzi, bo wiemy, że wygląd wpływa na relacje międzyludzkie. Zmieniając to pierwsze, wpływamy na drugie. Chcieliśmy stworzyć coś dla ludzi i tak się to zaczęło.
Skąd wziął się pomysł aby w trakcie zabiegu wprowadzać pod skórę nici i jakie to ma znaczenie dla efektów?
Metoda użycia nici nie jest wykorzystywana od wczoraj. W Chinach znana jest od bardzo dawna, od czasów panowania króla Song. Już po odpowiednim nakłuciu można uzyskać dobry efekt, ale wprowadzenie nici dodatkowo ten efekt pogłębia. Nici te pozostają w skórze przez kilka miesięcy, po czym rozpuszczają się. Przez ten cały czas stymulują skórę od wewnątrz jak igła, poprawia to obieg krwi i limfy. Dzięki prostemu schematowi działania metoda ta może być zastosowana do poprawienia wyglądu każdej części ciała.
Co było dla Pana najtrudniejsze w opracowaniu tej metody?
Opracowując tę metodę bałem się czy będą efekty jakich oczekuję, czy sprawdzi się to. Dlatego w pierwszym stadium pracy miałem wiele obaw. Ważne jest też, że stopień zmian jakby nie patrzeć jest mniejszy niż ten po zwykłej operacji, w końcu chodziło nam o uzyskanie jak najbardziej naturalnego efektu. Miałem takie obawy, że zmiany po pierwszym zabiegu nie będą widoczne gołym okiem. Na szczęście moje obawy okazały się nieuzasadnione.
Jaka jest różnica między Han-bang a botoksem?
Bardzo zasadnicza. Za pomocą botoksu nie pozbywamy się zmarszczek, ale paraliżujemy mięśnie, co daje tymczasowy efekt wygładzenia. Metoda Han-bang pozwala na stymulację odpowiednich miejsc dzięki czemu efekt jest długotrwały i bardziej naturalny.
Co Pan sądzi o chirurgii plastycznej?
Jest to na pewno ważna dziedzina. Chciałbym aby wypracowano w niej metody, które pozwolą na mniejszą inwazję w mięśnie i nerwy oraz ograniczą ilość skutków ubocznych. W Han-bang na drugi dzień po zabiegu pacjent może normalnie funkcjonować bez opatrunków, bez opuchlizny Dobrze byłoby gdyby chirurdzy plastyczni oraz my, którzy leczymy metodą nieinwazyjną razem prowadzili badania w zakresie kosmetyki.
Czy dzięki metodzie Han-Bang można wyleczyć efekty uboczne spowodowane operacją plastyczną?
Obecnie za granicą można zauważyć wiele sparaliżowanych i zdeformowanych po operacjach plastycznych twarzy. Mam tu na myśli głównie gwiazdy Hollywood. Dzięki zastosowaniu igieł możemy spokojnie dokonać niezbędnej korekty a co więcej przywrócić twarzy piękno, naturalny wygląd i przynieść ukojenie.
Czy korekta wyglądu to nie jest ingerencja w coś, co dał nam Bóg?
Większość z nas akceptuje swój wygląd takim, jakim on jest, ale są takie momenty w życiu, gdzie wygląd staje się niezwykle ważny i zaczyna odgrywać kluczową rolę. Jak wiemy w kontaktach międzyludzkich pierwszą rzeczą, na którą zwracamy uwagę jest wygląd. Są zawody, w których jest on szczególnie ważny, np. dziennikarz, aktor, osoba publiczna czy ktoś kto na co dzień w pracy kontaktuje się z ludźmi. Gdy wiele zaczyna zależeć od wyglądu a ten albo na przestrzeni lat ulega pogorszeniu albo jest coś, co nas szczególnie drażni w naszym wizerunku, nie warto używać skalpela, z pomocą przychodzi metoda Han-bang. Często zdarza się, że przychodzą do mnie aktorzy, którzy wybierają się na casting i chcą z dnia na dzień polepszyć swój wygląd. Wykonuję zabieg i następnego dnia wyglądają lepiej. Nie mają opatrunków, opuchlizny i zasinień. W chirurgii plastycznej to niemożliwe.
Jaki wątpliwości mają pacjenci przychodzący do Pana?
Wiele osób zastanawia się jak można usunąć zmarszczki igłami. Tak naprawdę zmarszczki powstają ponieważ mięśnie tracą swoją jędrność. Metoda, którą stosuję pozwala na stymulację igłami nie tylko zewnętrznej części skóry ale też mięśni twarzy oprócz tego poprawia cyrkulację krwi
Jakie było najdziwniejsze pytanie jakie Pan usłyszał na temat zabiegów wykonywanych metodą Han-bang?
Pacjenci zadają mi wiele pytań. Nie powiedziałbym ,że były one dziwne. Są to pytania typu: Jak za pomocą igieł można usunąć zmarszczki, ujędrnić i powiększyć piersi lub poprawić życie intymne? Wielu ludziom nie mieści się to w głowie, nie mogą sobie wyobrazić jak za pomocą igieł można leczyć. Tacy pacjenci zaraz po zabiegu zmienili swoja opinię i myślenie. Przed zabiegiem i tydzień po zabiegu robimy ludziom zdjęcia aby udowodnić i pokazać, że efekt ma miejsce.
Jaki wiek jest najlepszy na rozpoczęcie wykonywania zabiegów?
Szczerze mówiąc można zacząć w młodym wieku. W przypadku Koreańczyków, którzy mają małe nosy, lub u osób z krzywym nosem dobrze jest zacząć leczenie wcześniej juz od 17 roku życia. Pozwala to na prawidłową korektę oraz otrzymanie naturalnego efektu. Jeśli chodzi o zmarszczki dobrze jest zacząć leczenie w momencie ich pojawiania się. To znaczy w wieku około trzydziestu lat. Dzięki temu zapobiegamy powstawaniu kolejnych zmarszczek i cieszymy się lepszym efektem. Mówiąc o powiększaniu piersi można zacząć już w okresie dojrzewania. Wtedy gdy piersi się rozwijają. W przypadku kobiet które urodziły dzieci dobrze jest zacząć po porodzie, gdyż wtedy piersi tracą swoją jędrność. Ujędrnianie pośladków można zacząć w wieku lat czterdziestu lub wcześniej, to kwestia indywidualna ponieważ ich jędrność często zależy od sposobu życia, od tego czy pracujemy w pozycji siedzącej czy stojącej. Podobnie z poprawą funkcjonowania stref intymnych. U kobiet problem najczęściej pojawia się po porodzie i to jest dobry moment na rozpoczęcie leczenia. Problemy z potencją u mężczyzn zaczynają się w różnym wieku, jest to kwestia bardzo indywidualna.
Czy według Pana są jakieś znaczące różnice w skórze Azjatek i Europejek, które mogą zmienić efekty metody?
Patrząc na twarz Europejek i Azjatek można mówić o różnicy jeśli chodzi o zawartość melaniny w skórze, ukształtowanie twarzy. Ale zasadniczo budowa skóry jest taka sama. To znaczy: sama skóra, pod skórą powięź, następnie tkanka tłuszczowa, tkanka mięśniowa. Ponieważ wszyscy ludzie posiadają tę samą strukturę skóry pochodzenie nie ma znaczenia dla efektów metody.
Już wiemy na jakiej zasadzie metodą Han-Bang można poprawić jędrność, pozbyć się zmarszczek, a jak wygląda zmiana kształtu poszczególnych partii. Czy przy pomocy igieł można np. zmienić kształt nosa?
Tak, jak najbardziej. Można go wydłużyć, skrócić i nadać piękny kształt. Do tego potrzebna jest wiedza przekazywana w Korei z pokolenia na pokolenie. Nos to nie tylko kość ale i mięśnie. Jak wiemy wszystkie mięśnie są ze sobą powiązane. Nos jako część ciała sam nie istnieje, ale jest powiązany z kręgosłupem, więc jeśli ktoś ma krzywy kręgosłup lub problemy z miednicą, to wpływa to również na kształt nosa. Dzięki stymulacji tych części ciała za pomocą igieł możemy dowolnie modelować nos, zmienić jego rozmiar jak
Czy dzięki tej metodzie można zmienić kształt twarzy, np. ją zmniejszyć?
Ależ naturalnie. Dzięki stymulacji za pomocą igieł skóra ponownie uzyskuje jędrność. Nakłuwanie innych części ciała, z którymi twarz jest powiązana siecią nerwów, naczyń i mięśni wpływa na kształt twarzy.
Czy za pomocą Han-bang można pozbyć się tzw. „worków pod oczami”
Oczywiście. Worki pod oczami powstają nie tylko w wyniku stresu, ale również z powodu dysfunkcji żołądka, jelit czy macicy. Zaburzenia w tych narządach powodują, że mięśnie wokół oczu są źle odżywione. Przy pomocy igieł przywracamy prawidłowy obieg krwi i limfy wokół oczu co powoduje rozjaśnienie skóry i zanik tzw. worków pod oczami.
Czy są jakieś zabiegi szczególnie niewskazane po zastosowaniu metody?
Nie ma.
Dlaczego jako kraj promowania metody na terenie Europy Wybrał Pan Polskę?
Miałem masę propozycji współpracy z krajów, w których celebryci przekonali się o skuteczności Han-bang, między innymi z Japonii, Stanów Zjednoczonych, wielokrotnie z Rosji i innych. Nie zdecydowałem się na współpracę ponieważ miałem tyle pracy w klinice w Seulu, że nie widziałem potrzeby aby szukać klientów za granicą. Zawsze to oni przyjeżdżali do mnie. Jednak pewna osoba z Polski, którą darzę wielkim szacunkiem i zaufaniem przekonała mnie, że warto pokazać metodę na terenie Europy, gdzie celebryci nadal poddają się inwazyjnym zabiegom. Ponadto jestem ogromnie zainteresowany Polską. To wyjątkowy kraj, który wiele przeszedł. Patrząc na Polaków na przykład: wybitny polski kompozytor Fryderyk Chopin, Maria Curie- Skłodowska, jestem przekonany, że Polska jest idealnym miejscem dla Han-bang w Europie, dodatkowo jest pomostem między Rosją a Niemcami.
Jakie nadzieje wiąże Pan z wdrożeniem metody na terenie Europy?
Mam nadzieję że ta metoda przyniesie nowy powiew w leczeniu bezoperacyjnym w Europie i na świecie, że podobnie jak celebryci z Hollywood czy Bollywood, tak i Europejczycy odejdą od metod, które powodują wiele skutków ubocznych. Wiem, że Han-bang pozwoli w jakimś stopniu zatrzymać procesy starzenia i uniknąć zabiegów inwazyjnych. Chciałbym też aby przy pomocy seminariów wielu europejskich lekarzy i celebrytów dowiedziało się, że jest taka metoda i że jest ona skuteczna.
Na koniec zapytam czy sam poddawał się Pan zabiegom przy użyciu nici?
Ależ naturalnie, całe ciało. Opracowując tą metodę z innymi lekarzami nakłuwano moje ciało. |
















